Na przestrzeni lat widzę po sobie, oraz po otaczających mnie ludziach jak zmienia się to jak my mężczyźni dbamy o siebie. Będąc w gimnazjum każdy chłopak, który miał ogolony pachy był wyśmiewany. Takie czasy :/. Po jakimś czasie część chłopaków się wyłamało, ale i tak używanie kremów do twarzy było największym grzechem.

Czasy się zmieniły. Zdecydowanie. Moim zdaniem coraz więcej rzeczy podchodzi pod “akceptowalne” czynności.

Na czym kończy się granica męskości?

Sami sobie narzucamy co jest niemęskie. Sami ustalamy czy rzeczy, które robimy są w granicach naszej męskości, czy może niespecjalnie. Jeśli chcesz użyć jakiegoś kremu do twarzy – spoko. Chcesz sięgnąć po olejek do włosów, który jest dla kobiet – no tak średnio. Sam zadecyduj, czy chcesz to robić.

Dlaczego warto poszerzać swoją granice męskości?

Moim zdaniem poszerzanie tej narzuconej przez nas samych granicy męskości pozwoli nam lepiej wyglądać. Jeśli na ten moment jesteś bardzo zamknięty na pielęgnacje swojego ciała, to lekkie poszerzenie swojej granicy na tyle aby przykładowo sięgnąć po kosmetyki do mycia twarzy, da ogromne profity. Im mniej rzeczy w naszej strefie męskości tym mniejsza szansa, że będziemy wyglądać na zadbanych mężczyzn. Stopniowo dodawaj różne rzeczy i sprawdź co Ci odpowiada.

Sporo na temat tego co jest niemęskie dowiesz się w poniższym materiale:

Obrazek z napisalem "Najwięszke błędy modowe nastalatków"

Dołącz do grupy Zadbani Mężczyźni Na Facebooku